Jak poprawić sobie samopoczucie bez jedzenia czekolady?

brąz

„Czekolada nie pyta, czekolada rozumie” – takie hasło było swego czasu dosyć mocno promowane przy okazji jakiejś akcji w social media. Nie pamiętam dokładnie czy chodziło o konkretną czekoladę, czy po prostu o fakt, że jedzenie słodyczy to prosta droga do poprawy nastroju.

Sport lepszy niż czekolada

Tymczasem, jest znacznie prostszy sposób na poprawę nastroju, niż jedzenie czekolady, które w ujęciu długofalowym może prowadzić do paru dodatkowych kilogramów. Nie ma mowy o tym, żebyśmy byli konkretnie nastawieni na obżeranie. Zajadanie stresów jest naukowo udowodnionym mechanizmem obronnym. Takim, który prawdę powiedziawszy robi bardzo dużo szkody. I trzeba podkreślić jedno – każda osoba, która chce zajadać smutki zamiast się poruszać, poćwiczyć – strzela sobie w stopę. Wystarczy 15-20 minut ćwiczenia dziennie, żebyśmy mogli sobie pozwolić na wyraźne odczucie zmiany nastroju. Poza tym organizm ćwiczący regularnie to taki, który jest bardziej pobudzony i zdolny do pracy. Do różnych prac.

ćwiczenia

Więc jeżeli masz zamiar siedzieć przed telewizorem i zażerać się lodami, gdy coś nie idzie – podwójnie robisz sobie krzywdę. Dodatkowe kilogramy, podwyższony cukier – te rzeczy raczej nie zapewnią dobrej sylwetki oraz fizycznej kondycji. Zapamiętaj, że naprawdę wystarczy kwadrans umiarkowanej fizycznej aktywności, która będzie się przekładała na poprawę Twojego stanu zdrowia, wyglądu. Oczywiście nie odczujesz tego po jednym dniu. Ale nawykowa aktywność fizyczna naprawdę będzie mocną korzyścią dla Ciebie. Warto się nad tym trochę głębiej zastanowić.